02 Panic Room
Azyl (ukryty pokój w domu, na przykład za ścianą, gdzie można się schować na wypadek włamania itd.)
Byłaś moim Azylem
Drugą stroną mnie
Gdzie na zmianę spałem i budziłem się
I nic nie wydawało się realne
Karmiłem się Twoim życiem
Patrząc przez dziurkę (w ścianie)
I przeraziło mnie to
Pewnego dnia
Zapukałabyś do mych drzwi
Moje słodkie schronienie
Marznę bez
Mojego słodkiego schronienia
Umieram bez
Ukryj moje skrzywione/spaczone myśli
Porozrzucane wszędzie
Stłumione dźwięki
Powracające na nowo sny
Uśmiech melatoniny (lol http://pl.wikipedia.org/wiki/Melatonina)
Byłaś moim (pokojem) 302
Drugą stroną światła
Moją własną pułapką
Dzięki której radziłem sobie
Z tym co utraciłem w środku
Moje słodkie schronienie
Marznę bez
Mojego słodkiego schronienia
Umieram bez
***
Próbowałem już tworzyć autoportrety
Ale zawsze wychodziły sztucznie
Spędziłem zbyt dużo czasu
Poprawiając światło i cienie
Chowając zmarszczki
Rozmywając blizny
Próbowałem już tworzyć autoportrety
Moimi oczami
Widziałem tylko siebie
Teraz już wiem
Nie wyrzekam się już
Tego że potrzebuję kogoś
By zobaczyć siebie